Prawdziwi piłkarscy koneserzy czekali dziś na odkrycie kart, ale nie przez Jana Urbana, a Jerzego Brzęczka. O 12:30 na oficjalnych profilach "Łączy nas piłka" została ukazana kibicom lista powołanych do kadry do lat 21. Na pierwszy rzut oka Polska U-21 robi wrażenie (oprócz pozycji napastnika). Podstawowi piłkarze ekstraklasy przeplatani piłkarzami TOP5 lig europejskich. A może zamiast tych wszystkich eliminacji i Lig Narodów zrobić bezpośrednie starcie — kadra Urbana na kadra Brzęczka?
Przed kadrą Jerzego Brzęczka naprawdę ciężkie starcia. 30 września zagrają w Katowicach z reprezentantami Szwecji, a 5. października pojadą do Włoch. Te mecze zadecydują, czy Polska U-21 utrzyma fotel lidera w swojej grupie eliminacyjnej, czy będzie kwalifikowana do mistrzostw Europy z drugich miejsc. Na ten moment jest na dobrej drodze — po ośmiu spotkaniach ma komplet punktów i bilans bramkowy 23:2. Jednak warto trzymać rękę na pulsie i pewnie dokończyć eliminacje. A kto w nich będzie nas reprezentował?
Selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 Jerzy Brzęczek powołał 25 piłkarzy na mecze kwalifikacji do turnieju finałowego mistrzostw Europy ze Szwecją oraz Włochami. 🇵🇱⤵️
🔗 https://t.co/ZBgqtzQCT4 pic.twitter.com/n8HYksNMBx
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) September 18, 2026
Na samym początku sprostowania — wielu kibiców narzeka na brak podziału piłkarzy względem pozycji na rozpisce.
Bramkarze
- Sławomir Abramowicz [Jagiellonia Białystok]
- Marcel Łubik [Wisła Kraków]
- Oliwier Zych [Vitoria SC]
Obrońcy
- Michał Gurgul [Lech Poznań]
- Jakub Krzyżanowski [Wisła Kraków]
- Filip Luberecki [Motor Lublin]
- Miłosz Matysik [Aris Limassol]
- Igor Drapiński [Samsunspor]
- Bright Ede [Deportivo La Coruna]
- Filip Koperski [Radomiak Radom]
- Marcel Krajewski [Widzew Łódź]
Pomocnicy
- Filip Kocaba [Zagłębie Lubin]
- Mateusz Kowalczyk [GKS Katowice]
- Tomasz Pieńko [Raków Częstochowa]
- Dariusz Stalmach [Werder Bremen]
- Jakub Żewłakow [Legia Warszawa]
- Kamil Jakubczyk [Korona Kielce]
- Oskar Kubiak [Slavia Praga]
- Bartosz Mazurek [RB Salzburg]
- Maximilian Oyedele [RC Strasbourg]
- Dawid Drachal [Jagiellonia Białystok]
- Kacper Duda [Wisła Kraków]
Napastnicy
- Daniel Mikołajewski [FC Luzern]
- Daniel Bąk [Korona Kielce]
- Marcel Reguła [Zagłębie Lubin]
Teraz przejdźmy do omówienia.
Stabilność na bramce
Komplet bramkarzy taki sam jak na poprzednim zgrupowaniu. Podczas ostatniego zgrupowania po jednym występie zanotował Sławomir Abramowicz [Jagiellonia Białystok] i Marcel Łubik [Wisła Kraków]. Jak będzie tym razem? Na pewno zaszły dwie kluczowe zmiany. Zych nie jest już piłkarzem Rakowa, a występującej w lidze portugalskiej Victorii Guimaraes, a Łubik gra obecnie w Wiśle Kraków. Dodatkowo cała trójka dotychczas rozegrała w tym sezonie komplet minut w swoich klubach.
Obrona pachnie europejsko
Podczas poprzedniego zgrupowania Igor Drapiński oraz Miłosz Matysik byli piłkarzami ekstraklasy. Jednak latem zaszły pewne roszady i teraz Drapiński siedzi na ławce w Turcji, a Matysik wreszcie odnalazł się w Arisie, z którego poprzednio był wypożyczony do Niecieczy. Do tego z zagranicy przyjedzie Bright Ede, który latem zamienił Motor Lublin na Deportivo La Corunę. Szczególnie Brzęczka może martwić postawa byłego kapitana Piasta, ponieważ w jego kadrze jest on jednym z podstawowych zawodników. Ważnymi piłkarzami nadal będą jednak piłkarze ekstraklasy. Boki obrony to przede wszystkim Gurgul z Lecha oraz Krajewski z Widzewa, którzy do tej pory w U-21 nie zawodzili.

Oprócz wspomnianych przed chwilą zawodników, powołanie dostało jeszcze kilku ciekawych graczy. Przede wszystkim dziwić może aż trzech lewych obrońców w kadrze, ponieważ oprócz Gurgula swoje powołanie dostali także Filip Luberecki [Motor Lublin] oraz Jakub Krzyżanowski [Wisła Kraków]. Na ten moment jednak boczny obrońca ze wschodniej części Polski jest lepszym piłkarzem, więc wychowanek Wisły może mieć problemy z łapaniem minut. Nie można zapominać także o Filipie Koperskim, latem Radomiak Radom ściągnął go z Olimpii Grudziądz i od tej pory dał mu już ponad 400 minut w PKO BP Ekstraklasie. Zapowiada się ciekawa rywalizacja!
Polska U-21 „pivotami” stoi
Podstawą taktyki Jerzego Brzęczka w kadrze U-21 są defensywni pomocnicy. Grając formacją 4-2-3-1 były selekcjoner pierwszej reprezentacji wykorzystuje aż dwóch piłkarzy na tej pozycji. Wygranym wydaje się przede wszystkim Dariusz Stalmach, który łapie minuty w Werderze Bremen. Brzęczek pokazał w przeszłości, że woli postawić na piłkarza, który niekoniecznie gra pierwsze skrzypce za granicą, niż regularnie gra w ekstraklasie [Matysik powoływany jesienią tamtego roku z Arisie czy Potulski który dopiero przebijał się do kadry Mainz]. To samo może tyczyć się Oyedele.

Do tego w walce o grę będą takżeKamil Jakubczyk, który latem przeniósł się z Arki Gdynia do Korony Kielce za milion euro, Kacper Duda, który awansował z Wisłą Kraków do ekstraklasy i jest jej podstawowym zawodnikiem, Mateusz Kowalczyk, który wraz z „GieKSą” próbował [nieudolnie] awansować do Ligi Konferencji oraz Filip Kocaba titular Zagłębia Lubin.
Ofensywny tercet w pomocy
Kto dłużej śledzi kadrę U-21 Jerzego Brzęczka, ten wie, jakie cuda pod batutą tego selekcjonera urządzał Tomasz Pieńko. Najprawdopodobniej to właśnie piłkarz Rakowa Częstochowa wystąpi w pierwszym meczu od pierwszej minuty na lewym skrzydle, a z ławki na tę pozycję wejdzie Oskar Kubiak, który dopiero co zaczął łapać minuty po transferze do Slavii Praga. Na pozycji numer „10” rozpatrywany będzie Dawid Drachal oraz Bartosz Mazurek, czyli dwóch zawodników powiązanych z Jagiellonią Białystok. Pierwszy z nich obecnie siedzi tam na ławce rezerwowych, a drugi odszedł latem do Red Bull Salzburg. Prawą stronę przejmie Jakub Żewłakow, który ostatnio popisał się dwoma bramkami z Motorem Lublin, pod warunkiem, że Brzęczek nie wystawi tam Pieńki i Kubiaka po lewej stronie.

Bez klasycznego snajpera na poziomie?
Niestety, jedną z głównych wad kadry U-21 jest brak typowej dziewiątki. Zazwyczaj na tej pozycji gra Marcel Reguła z Zagłębia, który w klubie występuje pięterko niżej. To właśnie on będzie podstawowym piłkarzem kadry Brzęczka. Do tego powołany został Daniel Bąk, który dopiero przebija się z Korony Kielce oraz Daniel Mikołajewski występujący w FC Luzern w formacji z dwójką napastników. Co gorsza, on w tym duecie odpowiada za asysty, ponieważ zgromadził ich już trzy w tym sezonie.
Przed kadrą Brzęczka naprawdę ciężkie mecze. Jednak te znakomite eliminacje w wykonaniu Biało-czerwonych są już na ostatnim etapie. Jeśli znowu uda się zakończyć zgrupowanie bez szwanku, zdecydowanie będziemy najlepszą drużyną tych eliminacji. I nawet [odpukać] porażki — dzięki naszym poprzednim wynikom — nie będą powodem do smutku. Prowadź selekcjonerze!